Dziś są moje urodziny

12.12.12.

(Dobrze, że nie będzie 13.13.13 – to dla zabobonnych.)

Miał byc koniec świata. Kolejny już. Nie wiem ile ich przeżyłam. Dzisiejszy też pewnie przeżyję. Może.

Ma byc jakaś zmiana kosmiczna w świadomości ogólnoludzkiej. To dopiero zobaczymy. Może. A może w ogóle jej nie poczujemy.

A ja mam urodziny. Mój brat urodził się 02.02. Zawsze śmieliśmy się z moich rodziców, że tak specjalnie zrobili, żeby lepiej pamiętac.

Urodziny. Ważny – nieważny dzień.

Czy coś się zmienia? Czy to ma jakieś znaczenie? Czy ta cyferka kolejna w dół spadająca na kalendarzu oznacza jakieś wielkie zmiany? Że co? Że już teraz mądrzejsza jestem o ten rok za mną? Że wiek zobowiązuje do jakiegoś zachowania dojrzało-dorosłego? Że już różowego nie powinnam nosic? No bo, „w moim wieku..”? Że co, że już po deszczu biegac nie wypada? Śmiac się z głębi płuca, aż się biust trzęsie (coraz bardziej przecież, bo grawitacji nie zaprzeczę przecież) też nie? Robic śnieżne aniołki to w ogóle?

Marzyc najdziksze marzenia, to po co, przecież ponoc wiek weryfikuje. Nadzieje i obietnice sobie, w pył się już zamieniły. Nie? (No dobrze, primaballeriną w teatrze Balszoj nie będę, ale też nigdy nie chciałam). Może nie wypada.

Może tak – zaakceptowac swoje ograniczenia człowiecze mi wypada. Bo jakieś są. Ale te są zawsze.

Może spojrzec na czas miniony i uznac, zwyczajowo i naprawdę, że jedyne co w życiu ważne, to ludzie w nim i praca, która powołaniem jest. Może obejrzec ten rok za mną, i powiedziec za Edith Piaf – niczego nie żałuję. Bo się narobiło w tym roku, oj!

Bo kraksę miałam – o oczekiwania się rozbiłam – po co je w ogóle robiłam? Zmiany wprowadzałam – na siłę – nic z nich nie wyszło – no bo jak kółeczko w kwadratową dziurkę, to wiadomo.. Bogowie dedlajnów mnie przekleli, i w nie mam sposobów na ich dotrzymanie (szefowie pewnie czytają, no trudno) – kajam się – siła wyższa przecież. Hyh. Plany co to miałam, po everestach świadomości latające, się trochę nie ziściły.

Słabo to wygląda, ten mój rachunek czasu i sumienia urodzinowy.

Ale  moje strefy komfortu kontrolowanego popękały w szwach. Zmierzyłam się z lękami, tymi z górnej półki, co to się o nich nie myśli, bo strach właśnie. Łzy szczęścia i radochy na przemian z tymi z rozpaczy wylewałam. Robiłam rzeczy, od których w najciemniejszy kąt osobowości uciekałam. Ludzi najzwyklej niezwykłych poznałam. I na siebie, dwa razy w lustrze popatrzyłam, aż mi oddech, gdzieś w krtani ugrzązł – z zachwytu słabości człowieczeństwa własnego.

Z moich planów i zamierzeń kupka śmiechu pozostała. Życie mi przygotowało ucztę dla mnie niezwykłą. Nieoczekiwaną. Ze smakami, których sobie nie umiałam wyobrazic nawet.

Już nie planuję. Nie marzę nawet. Nie oczekuję.

Bo i tak będzie inaczej. Lepiej. Mocniej. Głębiej.

Jestem. Gotowa. Na wszystko. Bez ograniczeń głowy i schematów.

A dziś tylko, może przed końcem świata, a może nie, oglądając zaśnieżony plac Konstytucji i scenę na sylwka się optymistycznie budującą, pomyślę przez chwilę, że jestem gdzie indziej, ale tylko przez chwilę, bo tu i teraz, to miejsce i czas, gdzie na pewno mam byc.

Na moment chociaż, na koniec mojego świata wewnętrznego, jaki znam, hyh:

beznazwy

Dziś są moje urodziny

10 uwag do wpisu “Dziś są moje urodziny

      1. dd pisze:

        Pozwoliłem sobie przycupnąć tutaj cytat z mojego ulubionego filmu (nom może jednego z… 🙂 „Kung Fu Panda” 🙂 bardzo bardzo go lubię :

        Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica. Ale dziś to dar losu. A dary są po to, żeby się nimi cieszyć.

        ( org.: Yesterday is history, tomorrow is a mystery, but today is a gift. That is why it is called a „present”.)

        Zatem skoro dzisiaj Masz urodziny to życzę wszystkiego najlepszego 🙂 cieszmy się i korzystajmy z darów losu…. końca świata nie będzie ….. idą święta !!! 🙂

        Polubienie

  1. marzycielka pisze:

    „Marzenia zwykle się spełniają, ale nie tak i nie wtedy, kiedy tego pragniemy.” M. Dąbrowska
    Oby marzenia spełniły się jak szybciej i pomimo wszystko 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s