Sex Manifest Normalności cz.1

Oglądam porno, o czym pisałam wcześniej. Wiem, co to jest. Wiem, jak to wpływac może na oglądacza. Wiem, co to może dac związkowi. Wiem, co to może zabrac relacji. Ale co mnie wkurza do nieskończoności i z powrotem, to fakt, że niektórzy biorą sobie, ekhm, do serca, obrazki pornolskie, i myślą, że taka jest rzeczywistośc. Albo raczej, że taka powinna byc. Well, powiedzmy sobie raz i otwarcie – porno ma się tak do prawdziwego sexu, jak photoshop do rzeczywistości. Zupełnie jakbyśmy przestali rozróżniac real od cyfrowego świata. Faceci nie są gorsi od babeczek. Słyszę to cały czas na kozetce, tej w gabinecie, nie w domu, żeby nie było wątpliwości. Wkurzam się i z głębi swojego oburzeniowkurzenia odmitologizowac bym chciała te zdygitylizowane przekonania.

Mit #1: „Genitalia, oł, yeah, genitalia..”

Powiedzmy sobie szczerze, porno robione jest głównie dla facetów. Ma byc szybko i dosadnie. Bez „atmosfery”, jak to panie mówią. Tak właśnie można zostac ginekologiem i urologiem w jednym, po tym ja się ogląda. Cipki i penisy w całej swojej okazałości. W jarzeniówkowym świetle, żeby było lepiej widac przecież. Tzw. gra wstępna opiera się na tzw. oralu i to niezbyt romantycznym, bo po co? A czasem nie ma w ogóle. Jest tylko w softpornie, no ale kto to ogląda? A gdzie buziaki? Gdzie przytulasy? Gdzie zapach? Gdzie skóra ciała? Gdzie dotyk całego, pięknego, sexownego ciała? Kobietki to kręci, nie? Bez tego nie będzie oliwy, gorąca, powolnego rozpalania żądz. Drogi Panie! Całym ciałem dotykaj swojej partnerki, jej cipka i organy okalające nie uciekną, rozpalaj ją powoli, aż będzie Cię błagac „Taaaak, dotknij mnie, proszę…”. Nie ma pstryczka – elektryczka, który rozpala kobitkę! (Poza pewnymi wyjątkami czasami, hyh..).

Mit#2: „Pstryczek czyli łechtaczka”

No tak się prezentuje to w pornoskach – on dotyka od razu jej łechtaczki, a ona w spazmach odlatuje w stratosferę. Tiaa..Najpierw trzeba ją zlokalizowac, hyh, anatomia kobiety to terra incognita dla niektórych. I gdzieś tam się gubic mogą koło cewki moczowej a wejściem do pochwy. Jak wiadomo, żaden facet się nie przyzna, że mapy czytac nie umie. No a jak już wie, to targa nią jak reklamówką w sklepie, i kobietka ma się niby podniecic od tego barbarzyńskiego targania. No nie! Najpierw ciało „górne” a potem „pstryczek” zaopiekowany. Tu się płciowo różnimy i warto to wiedziec drogie Panie! Tak jak my kobietki powoli w całym ciele mamy strefy erogenne (wskazówka Panowie!), tak faceci mają je głównie wokół swojego Pana i Władcy – czyli Penisa. I tam się skupic trzeba (jeszcze można pomanewrowac wzdłuż kręgosłupa i brodawek, nie zawsze działa..). Czyli zupełnie odwrotnie niż u nas.

Mit#3: „Akrobatyka łóżkowa”

I tu pornole są antyarcydziełem! Jak się okazuje, panie mogą szczytowac w najdziwniejszych pozycjach. Prawie w ogóle niedotykane. A przynajmniej niedotykane w tych miejscach, gdzie na pewno orgazm może zamieszkiwac. Panowie Kochani! Łechtaczka jest ważna, arcyważna przy orgaźmie kobiecym. Nie skąpcie nam tej przyjemności! Niektóre z nas tylko tak mogą osiągac wielkie O. To, że wygniesz mnie w chińskie A, nie musi skutkowac tym, czym myślisz, że poskutkuje. Tylko ból pleców, stawów i naciągniętych ścięgien. Ale nie zachęcam do „nudy”, borzebroń!

Mit#4: „Łysolka”

Nie wiem jak to drzewiej bywało, ale teraz się okazuje, że wszystkie kobietki mają tzw. „brazilianę” czyli zupełnie goło i wesoło, albo jakąś zmyślną fryzurkę „tam na dole”. Przynajmniej w pornolkach. I rzeczywiście, dbac o higienę trzeba, i dla niektórych „odchaszczenie” nawet wskazane, żeby łechtaczkę znaleźc możnabyło, albo żeby kłaczki między ząbkami nie zostawały (Panom i Paniom), ale żeby odrazu skinhedka?? Nie wszystkie panie to lubią (bo bolesne jest i trudne do utrzymania, taki odchwaszczony ogródek), i nie wszyscy panowie się tym zachwycają. Kobietko i Facecie! Znajdź coś, co dla Ciebie jest fajne, wygodne i dobrze się z tym czujesz! Nie udawajmy, że tam włosów nie ma. Bo są.

To tyle tym razem. Niedługo częśc 2.

Stay tuned.

PS. Teaser: będzie o blowdżobie, analu i wytryskach.

Ale przede wszystkim:

images

Sex Manifest Normalności cz.1

14 uwag do wpisu “Sex Manifest Normalności cz.1

      1. dd pisze:

        Ciekawe spojrzenie, czekam na cz.2 :]
        Btw może wiesz dlaczego tak licho jest z dobrymi filmami wg kobiecych upodobań ? Jest parę dobrych erotyków ale to na palcach jednej ręki albo nawet nie…

        Polubienie

  1. Ooo, to ja się odniosę do tego „skinheada na łonie” 🙂 Mój ulubiony punkt zaczepny do trollowania. Gdy kto zaczyna sugerować, że KOBIETA TO TAM POWINNA NIC NIE MIEĆ, natychmiast uderzam w nutę „tak może uważać jedynie pedofil, gdyż dorośli ludzie muszą mieć owłosienie w tych okolicach” i z zachwytem obserwuję taką niezręczną ciszę 🙂

    Prawda jest jednak, moim zdaniem, dużo bardziej banalna i wprost związana z pierwszą częścią artykułu. Otóż w pornografii wszystko musi zostać podane na tacy, możliwie jak najbardziej anatomicznie i ze szczegółami (czekam na porno przy użyciu wzierników – a może już powstało?), a zatem każdy włos jest doskonale zbędny, bo jeszcze by zasłonił jakiś centymetr anatomii 🙂

    Oraz, oczywiście, veto wobec depilacji. Trymowanie dla higieny tak, ale żadnej polerki! 🙂

    Polubienie

    1. Hah! @sylvanax tak jest! to są wszystko względy stereotypów – wszyscy mężczyźni to wzrokowcy, pewnie są, a może nie. I tak jak najszybciej muszą się pobudzic. Ale istnieje też „nisza” panów, którzy owłosienie lubią..dla każdego cos dobrego. Ale fakt, że oczekiwania „polerki” są bardzo częste…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s