Egoiści

„Izzaa, no temat mam” – znajoma, już teraz, dziennikarka, wdziera mi się do rzeczywistości komórkowej, na komentarz radiowy zapraszając.

„Yhy..”

„No o zdrowych egoistach!”

„A są tacy?”

„No co ty? Wiesz zdrowi i ci niezdrowi..”

„Ahaaa..”

„Coooo? Już prawie słyszę jak ci się gałki oczne w oczodołach kręcą.. Zły temat?”

„Nie, no dobry, tylko może wiesz, nie do mnie, bo mam konkretne zdanie na ten temat…”

„Czyli możesz mi dac wersję oficjalną, a o nieoficjalnej pogadamy off- the – record?”

„Okeeeejjj..”

„To o której mam byc?”

Ech, przyszła, mikrofon do ustek przystawiła, wysłowiłam się oficjalnie, potem rozparte na kozetce przez kawyczascały rozprawiałyśmy off – the – record, o egoistach, tak..

Ze względu na to, że bloguś ten to raczej z podziemia spoziera na świat, i nie muszę się obawiac, że jakaś policja etyczna, czy ktokolwiek inny, mnie znajdzie, póki co, przynajmniej sobie jest, hyh, bo udział psychologów, tudzież psychoterapeutów w mediach społecznościowych zmienic się ma na dniach, miesiącach, latach, bo kodeks, petycje i takie tam, to sobie poużywac mogę..

Moja nieoficjalna wersja brzmi: nie ma zdrowych egoistów. Jak ktoś twierdzi inaczej, to niestety jest reprezentanatem owych niezdrowych. Tak, opinionated bitch I am. I wiem, wiem, kij w mrowisko, od jutra nikt tu nie zagląda, truuudnoooo..Ochżeszbożeszmójty przeżyję, serio. Smutno mi będzie, no ale cóż..

Egoista, w wersji podstawowej = człowiek samolubny. Czyli inaczej, określany jest często jako rodzaj postawy życiowej charakteryzującej się wysoką dbałością o dobro i interesy własne oraz przedkładaniem ich nad dobro i interes innych. Niektóre źródła poszerzają tę definicję o stwierdzenie, że jest to nadmierna albo wyłączna miłość do samego siebie, ale to już raczej byłby narcyzm lub ewentualnie egotyzm, a tak daleko żeglowac już nie chcemy. Chyba.

No czyli kim jest tzw. „zdrowy” egoista??? Czyli zdrowy człowiek dbający o swoje dobro i własne interesy? Hyh. No nie czepiam się semantyki, bo się nie znam, ale znam się na tyle, żeby zobaczyc, że utknęliśmy w spirali znaczeniowej używanej przez onych, żeby swój egoizm usprawiedliwic i mordkę niektórym altruistom (antonim egoizmu) przyskrobac. Oj, zabolało, nie? No soraski, roztkliwiac się nie będę, bo wg definicji egoizmu zdrowego to mi się po prostu nie opłaca, to nie w moim interesie leży, bo to moje zdanie jest etc.

Jak się ma adekwatną samoocenę, to bosko! Stoję i klaszczę! Fanką największą samooceny jestem, serio! Ale błagam, nie mówcie mi o zdrowych egoistach, chocby z szacunku do języka naszego! Bo co? Zdrowy samolub?? Tym się mam szczycic??

Wiem, krowa ze mnie.

imagesCA1L302V

Egoiści

4 uwagi do wpisu “Egoiści

  1. r3tr0 pisze:

    altruizm = najwyższa forma egoizmu… w końcu robię coś dla innych i daje mi to zajebiste samopoczucie… czyli wszystko to robię by poczuć się dobrze…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s