Moja połówka

imagesCA8OX3M7

 

Budzi mnie dzwonek telefonu. Środek nocy. Oczywiście, niezmiennie myślę, że to koniec świata, ktoś umarł albo coś gorszego. Numer zastrzeżony. Bozhhh..Tym bardziej. Odbieram w stanie podwyższonej paniki.

Miękki, sensualny, męski głos: „Izzy, I’m in love”. Co? Z tym do mnie dzwonisz, myślę niepochlebnie. Potem sobie przypominam, że przecież różnica czasowa. Car BadBoyów po raz kolejny znalazł swoją „soulmate”, połówkę, dopełnienie życia.

„Again?”

„No, no, no! This time is for real!”

On zakochuje sie średnio co kilka miesięcy. Tak na zawsze i do końca życia. Znamy się już wieki, przeszliśmy Grunwald nasz osobisty razem i szczerze, nie powinno mnie to dziwić, ale wciąż, pozostaję zadziwiona. Zdziwiona nie tylko nim, ale tym kłamstwem, którym karmieni jesteśmy filmowo, medialnie i poradnikowo. Szukanie swojej drugiej połówki.

A to wszystko przez dziadziusia Platona, który opowiedział historię o Androgyne, istocie dwupłciowej, która ponoć była zbyt potężna i musiała być rozdzielona, i tak została przerąbana na dwie połówki, męską i kobiecą. I tak, od tamej pory mamy przerąbane, wierząc mitom i szukając drugiej połówki.

Nie dość, że to mit, historyjka, którą napruty winną ambrozją Plato sobie panie i panów greckich zabawiał, to w dodatku jeszcze niezbyt politycznie poprawna, w szczególności jak na tamte czasy. No bo co? Tylko kobieta i mężczyzna dwiema połówkami rozrzuconymi po świecie są? A kobieta z kobietą? A mężczyna z mężczyzną? Homomiłość była przecież wtedy na porządku dziennym, więc co? „Uuupsss! Ominęło mi się!” – Platon bije się w pierś grecką?? Czy tylko głupi kawał opowiedział, na zasadzie „Przychodzi baba do lekarza..”, a my jak głupolki szukamy i szukamy?

No ja mam po włos siwy, odwijania mitycznych kłamstw. Bo co? Czego szukamy? Drugiej połówki jabłka? A może kolejnej cząstki mandarynki? A może pestki z arbuza?

Na ogrodnictwie się nie znam. I znac nie zamierzam. Ale wiem, że wolę całości, i tą całością dzielic się uwielbiam. Oddam nawet wszystko, no problem.

I kłamstwu bycia niekompletną mówię stanowcze „Fuck Off!”.

 

Moja połówka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s