Gigant na kroplówce

Ja nie wiem czy tak masz, ja tak mam, że potrzebuję inspiracji. I biorę sobie ją od ludzi, bezwstydnie, garściami. Tych wielkich. Pół biedy jak są nieżywi. Została spuścizna wielkopomna i bosko. I się zachwycam i omdlewam w duchu. Jak żyją, ale są nietykalni, w sensie w stratosferze sławy wielkiej gdzieś, no to trochę podobnie. Ale znajduję sobie też autorytety wokół mnie żyjące, w sensie w mieście stolicznym, państwo Polska. I taki autorytet był sobie w moim życiu jeden.

Jak ja go podziwiałam! Nie dośc, że ekstremalnie inteligentny i charyzmatyczny, to jeszcze przystojny, że mój boszku..Tak zrobiłam, bo zdeterminowana ze mnie dziwka, że się znalazłam w jego promieniu rażenia, czyt. wpływu. Zostałam zauważona i się nawet zaprzyjaźniliśmy. Bardzo. I tak mnie inspirował..Do utraty oddechu..

Ale kontakt straciliśmy, z różnych przyczyn, których teraz oszczędzę, bo nuda w sumie. Aż tu nagle, pewnego dnia na Fejsie (no bo gdzie???), odzywa się z czeluści internetu, moje bożyszcze. Rozmowa rozmówka, ja trochę nieśmiała, ale tu „musimy się spotkac”. Myślałam, że na zasadzie „zdzwońmy się”. Ale nie! Jest data. Jest knajpeczka. Jest spotkanie.

Nie powiem, że nie byłam podekscytowana, bo owszem. Bo przecież tyle razy mózg mi poprzewracał na wspak i dookoła, że teraz liczyłam co najmniej na małe wywrócenie systemu wartości.

Przybywam, pachnąca i na obcasach, nawet makeup założyłam. Jest! Czeka, bo ja faszonably spóźniona. Rozpłaszczam się z tych warstw wielu. Trochę ręce mi się trzęsą, no bo przecież..kaman! Zamawiamy żarełko i winko, butelkę bo przecież posiedzimy, i.. no właśnie..i. I przyglądam się temu mojemu bożyszczu, i szukam tych śladów boskości, i pół grosza znaleźc nie mogę. Mózg mi krzyczy – daj mu szansę! Rozmawiamy, o pracy, o związkach, no życiu w ogóle. I płasko jest, panie, jak biust modelki!

Z boskości igła z nitką się ostała, czyli niewiele. Jeszczę się silę na dowcip, jeszcze kieckę kory przedniej mózgowej zadzieram, jeszcze o odkryciach moich książkowych napieprzam, synapsy mi trzeszczą, bo brawa chcą bic konwersacji, no niepokonana w wyzwalaniu potencjału jestem. I nic. On biedny jakiś taki, szarawy, do przewidzenia. W schematach swoich tkwiący.

I jeszcze gdzieś pod koniec butelki, mówi: „Zawsze byłaś taka pełna życia i odpowiedzi. Tyle w sobie niesiesz inspiracji..”

Kto mi ukradł boga??? Kto mi go podmienił ewentualnie?? Gdzie moja inspiracja życiowa? Gdzie moja nadzieja na życie odmienione? Gdzie te noce przemyśliwująco-nieprzespane?? Gdzie rozkminki? Gdzie doczytywanie? Dogmatów rozpisywanie? Aksjomatów podważanie? Gdzie mój gigant myśli?

Na kroplówce emocji bejbi..Ledwo dycha..

Ja nie chcę..

imagesCAMJPICM

Gigant na kroplówce

6 uwag do wpisu “Gigant na kroplówce

  1. dzięki ,, zachichotałem się do łez z tym God–otem … :^)) …
    ta historia to tak jak czytanie książki po latach .. niektóre wybladły .. inne nabrały niezwykłych odcieni …niektórych nie rozumiałem za bardzo … teraz rozumiem inaczej .. Nieznośna Lekkość Bytu jest jedną z nich

    Polubienie

    1. :^) .. po prostu już jesteśmy na innym przystanku życia … kiedy Lekkość czytałem wiele lat temu to było przed emigracją i kilkoma wstrząsami w życiu … po latach zupełnie inaczej odebrałem książkę i zainspirowała mnie inaczej

      jak w ‚Graceland’ Paula Simona .. trzeba przeżyć kilka razy ‚okno w sercu’ i poczucie bycia ‚ludzką trampoliną’ … ale gdzieś na nas czeka nasz ‚Graceland’ choć może nie tak jak sobie wyobrażamy

      ..wklejam ‚Graceland’ i pozdrawiam :^)

      Polubienie

  2. świetne,cudowne, boskie!:) awansowałaś moja droga i tylko się cieszyć. a życie przyniesie nowych idoli, trzeba tylko mieć oczy szeroko otwarte. dla takiego spotkania chyba mogłabym nawet konto na fb założyć:)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s