Odłączeni

Trochę się obawiałam tego filmu. Tego, że wbijane mi będzie do głowy młotkiem „jakie to internety złe są”, „jak to się odłączamy od rzeczywistości”, „jak to przenosimy życie w świat wirtualny”.

 

Trzy przeplatające się historie. Małżeństwo w kryzysie i ich zhakowana karta kredytowa. Dzięki czemu może będą mogli zbliżyć się do siebie na nowo?

Dwóch nastolatków tworzących fałszywe konto Fejsbookowe do zabawy z kolegą ze szkoły, co się kończy tragicznie oczywiście, ale może właśnie nie do końca..

Reporterka która znalazła temat na reportaż o chłopaku sprzedającym siebie jako obiekt seksualny online. I co?

Nie chcę streszczać fabuły, bo nie lubię jak ktoś mi tak robi. Bo po co później oglądać. A film jest warty uwagi, choć nie wybitny, ale też nienachalnie obwiniający technologię jako Zło Wszelakie.

Co mnie uderzyło, to komentarze na różnych portalach dotyczące tego filmu. Czy nawet recenzje. Dość jednogłośnie skupiały się właśnie na technologii jako tym Złym. Czego nie rozumiem, bo dla mnie film był o czymś innym. Pokazał ludzi już oddalonych od siebie nawzajem, odłączonych od partnerów, rodzin. Mieszkających w swoich samotnościach, ale o nich nie mówiący. Zaklinający swój ból przez połączenie z innymi poprzez właśnie np. czat z nieznajomym. Szukający wytchnienia od rzeczywistości tej niechcianej poprzez połączenie z rzeczywistością wykreowaną przez siebie. Może lepszą?

Uderzyło mnie też, to odłączenie od siebie samych. Ucieczka od własnych potrzeb. Nieumiejętność ich nazwania, bo może za dużo bólu, jeśli sobie uświadomię, że nawet nie wiem jak te potrzeby spełnić. Te najbardziej podstawowe – bycie zrozumianym, bycie zauważonym przez najbliższych, intymności z Drugim, bycie kochanym przede wszystkim. Ech.

Takie odłączenie wielowymiarowe. Z technologią w tle. Bo to nie ona jest tu tym Złym. To tylko narzędzie. Tu widać jacy jesteśmy za ekranami swoich komputerów. Tu technologia tylko uwypukla to co w naturze ludzkiej jest obecne od zawsze – tęsknota za Innym Ważnym.

Przestańmy z uporem psychopaty winić medium. Bo medium to My. W technologii przeglądamy się jak w zwierciadle, i wcale nie takim krzywym.

Film

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s