Jakie porno oglądacie?

Z ciekawości pytam, zawodowej, też.. Ale nie będę psychologizować pt.”Pokaż mi jakie porno oglądasz, a powiem Ci jakim perwersem jesteś”. No nie.

Ja porno oglądam, również z powodów zawodowych, żeby wiedzieć co w trendach kopuluje. Mam niestety dość mocno wyrobioną opinię na temat ogólnie dostępnej sexrozrywki, o czym pisałam tu i tu. Trudno mnie zadowolić (hyh, nie wczytywać tu nic, bo podtekstów nie ma). Przaśność mnie odrzuca. Hardcore często śmieszy. Erotyki miziające nudzą do omdlenia. A inne brzydzą, bo są po prostu brzydkie, źle zrealizowane i szczują obleśnością. Wymagająca ze mnie kobieta, no cóż.

Na szczęście jest nisza, jest cudo, jest tajemnica, jest transgresja, jest miejsce na wyobraźnię, jest uruchamiacz fantazji!

20130913_131550

Suka Off! To team realizujący projekty z pogranicza, no tak, dla niektórych smaku, dla niektórych legalności, dla niektórych hardcore pornografii. Dla mnie inspiracja. Śledzę ich poczynania artystyczne od kilku lat, i jak wydali porno ze swoim udziałem, pobiegłam do klawiatury jako pewnie jedna z pierwszych, żeby tylko zamówić i oglądać i oglądać…

Nie zawiodłam się. Znając ich działania – performance, teledyski (tak, tak..polecam c.h. district, vilgoć czy wiracki) och..Podnoszące tematy trangresji i umowności płci jako konceptu, przemocy i strachu jako infekcji, choroby. Szukające nowych nośników komunikacji – ciało, nadpłciowość, maszyna, substancja. Przekraczające granice naszych osobistych zahamowań, kompleksów i frustracji kulturowych – nie zawiodłam się.

W końcu na zeszłorocznym festiwalu wydawnictwa Okultura, w końcu, zobaczyłam ich performance na żywo, co w Polsce jest rzadkością. Niestety. Ale widziałam. Nie pamiętam czy oddychałam. Magia. Gęsia skórka. Ciało reagowało tak jak ciało chciało. Wyzwanie rzucone każdej sferze tożsamości. Serio. Och. Tak.

To nie jest materiał dla każdego. Rozumiem, że może odpychać. Być niezrozumiały. Może obrzydzać. Wg mnie – powinien być obowiązkowy dla studentów seksuologii, psychologii i życia.

A porno, jest..takie jak lubię. Nieoczywiste, pełne niedomówień i nagości, z tajemnicą i historią, i pięknymi ciałami i świetnymi kadrami. Oj, no więcej chcę!

#nienasycenie Suka Off!

Jakie porno oglądacie?

12 uwag do wpisu “Jakie porno oglądacie?

  1. martini pisze:

    Oglądam porno… głównie klasyczne. Czasami lesbijskie, kiedy mam ochotę popatrzeć na oral dłuższy niż 2 minuty…Zwykle w porno, gdzie występuje facet z babką, lizania cipki jest jak na lekarstwo, w konfiguracji z samymi kobietami jest większe pole do popisu 😉 A tak w ogóle to pornol musi być estetyczny. Nie jara mnie zupełnie widok panienki z rozmazanym makijażem, bo właśnie ktoś jej twarz w spermie unurzał…Absolutnie odpadają filmy z jakąkolwiek przemocą i udziwnieniami typu pissing i te inne. Porno ma podniecać a nie przerażać 🙂 Czasami zdarza mi się zrobić sobie przy jakimś filmiku małą przyjemność 🙂 I naprawdę polecam oglądanie takich rzeczy razem z partnerem 😀 Tak od czasu do czasu dla urozmaicenia 🙂

    Polubienie

      1. martini pisze:

        Na szczęście ja i mój facet granice mamy bardzo podobne 😉 A przy okazji… Zaciekawiłaś mnie tym „suka off”, więc obejrzałam trochę performance’u… Hm…Pierwszą reakcją było „Ku*wa, wtf w ogóle? Chore jakieś”, potem stwierdziłam, że jest w tym coś fascynującego i niebezpiecznego zarazem. Ale że piątkowy wieczór, kiedy padam na ryjek po całym tygodniu nie jest najlepszym momentem do oglądania tego typu rzeczy, mam zamiar przyjrzeć się jeszcze raz, na spokojnie. Choć podejrzewam, że ze zrozumieniem będą kłopoty 😉 I miałaś rację – to nie materiał dla każdego 🙂 Miłego weekendu 🙂

        Polubienie

  2. P. pisze:

    Pytanie do pani autorki/seksuolożki.
    Na czym polega to „wyciąganie treści” z porno i czy jest to subiektywna opinia czy opinia środowiska naukowego?

    Nie chodzi o to, że neguję porno jako takie. Wszystko jest dla ludzi, byle znać umiar.
    Chodzi mi jednak to nabudowywanie jakiejś ideologii w oglądaniu porno.
    Chyba, że mamy na myśli filmy typowo instruktażowe typu np. Eros Exotica, ale ja osobiście nie wrzucam tego typu filmów do koszyka porno, choć same filmy na takowych stronach się znajdują.
    Obejrzałem jedną z pozycji suka of i ok, w jakimś stopniu jest to estetyczne, choć utwierdzam się w przekonaniu, że nie rozumiem teatru współczesnego.

    Polubienie

    1. Nie dobudowuję ideologii. W oglądaniu porno nie ma jej. Choć niektórzy tworzą i tworzą. Oglądanie porno z partnerem jest zalecane czasem w terapii par, szczególnie tych które zgłaszają się z problemem „zanikającego” pożycia..No cóż, to jedna z metod pobudzenia wiemy, ale nie jedyna, bo przecież bardzo zewnetrzna i mechaniczna. A problemy rzeczywiste mogą być ukryte dużo głębiej. Suka Off to produkcje kilka poziomów wyżej, jak dla mnie, subiektywnie, bo o znaczeniach, dla mnie powtarzam, pisałam powyżej. Porno – samo w sobie, nie ma wiele do „pokazania” oprócz wywołania podniecenia u oglądających, z którym można zrobić, no wiesz, różne rzeczy..

      Polubienie

  3. P. pisze:

    Ok:) Dzięki za odpowiedź. Źle odczytałem przekaz posta.
    Generalnie jestem przeciwnikiem zapisywania „terapeutycznego oglądania porno” czy też tabletek, jeśli problem ma podłoże psychologiczne a nie fizjologiczne.
    To takie trochę leczenie objawu.

    Polubienie

    1. Ja również 😉 jestem nawet można powiedzieć zagorzałą przeciwniczką..no ale realia terapii też są inne – wszyscy oczekują zmiany i efektów instant – stąd też takie metody..a wszystko (chyba prawie) jest w głowie…

      Polubienie

  4. Johndoe30 pisze:

    Jak dla mnie porno w sensie filmu to przeżytek, teraz wolę oglądać kamerki internetowe na żywo np. zbiornik. Może jakość czasami nie jest zachwycająca, ale wszystko (pewnie prawie) jest prawdziwe (nawet faceci z 21cm członkami) można po-komunikować się, poznać się, poprosić o coś dla siebie, w końcu umówić się na wirtualny porn-sex (zazwyczaj za kasę) albo jak kto woli – na reala. Wiele osób używa tego rodzaju technologi w celach zarobkowych, mimo wszystko wydaje mi się, że jest to dużo ciekawsze od zwykłej pornografii.
    Z drugiej strony to jednak tylko „nowy” rodzaj pornografii, która działa tak samo i tą samą ideologię niesie. Dzisiaj znalazłem dość ciekawy filmik o wielkim porno-internetowym-eksperymencie: https://www.youtube.com/watch?v=wSF82AwSDiU który ukazuje działanie naszego mózgu w wirtualnym świecie, Spodobał mi się bardzo wykres pokazujący, że czas do wytrysku u mężczyzn zależy też od tego czy widzimy jedną partnerkę, czy też może wiele, tak jak jest to w internetowym porn-świecie.

    Polubienie

    1. Kamerki i czaty to po prostu kolejne medium i wiadomo, że porno przemys jest przodujący w nowinkach 😉 więc od razu wykorzystuje najnowsze technologie i dobrze.
      I dzięki za podrzutkę TEDa – czasem zbyt pobieżnie traktują temat, ale czasem zdarzają się perełki!! D

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s