Piękno skóry

Oho, znowu jest viralowo „ważnie” o pięknie kobiety! Znane?

albo to:

 

Piękne. I ważne właśnie. Bo co te media robią tym dziewczynkom, dziewczynom, kobietom, w ogóle całemu rodzajowi żeńskiemu, o męskim już nie wspomnę (nie dziś). Jakimi informacjami o tzw. urodzie nas wszędobylczo i bezkarnie karmią? Co te kobiety potem muszą ze sobą robić, żeby tak sprostać tym „ideałom piękna prawdziwego”? No wszystko, prawie. Niby wszyscy wiemy, że to photoszop a jednak porównania siebie zostają, gdzieś tam na granicy świadomości po milimetrze się kodują. Złe media, złe…

Naturalnie więc się wydaje, że takie oto ujawniające prawdę i porównania clipy są potrzebne, bo przecież o tym trzeba mówić! Ujawniać! Demaskować!! Uświadamiać młodym i starym! Kobietom i mężczyznom!!

Pewnie tak.

Ale gdyby tak popatrzeć na teledysk nr 1 jako na reklamę środka do zmywania makijażu?

A na drugi jako na reklamę możliwości jakiegoś programu do edycji zdjęć?

A na obydwa, jako sposób monetyzacji tego trendu „piękna skóry naturalnej” i zdobycia popularności wśród rzeszy kobiet??

Można. Ale tak nie robimy, bo zatrzymujemy się na powierzchni, na tym co nam one przedstawiają i „achom” i „ochom” i łzom wzruszenia nie ma końca.

A dla mnie nie ma różnicy, czy jest makeup czy nie ma, czy był fotoszop użyty czy nie. Bo i tak oba podejścia podkreślają to samo: „Patrz na powierzchnię. Patrz na to co tylko oczami możesz zobaczyć. Wygląd, wygląd, wygląd…”. Zatrzymujemy się na psychologii ewolucyjnej, na swojej własnej zwierzęcości, podkreślając ważność tego co na zewnątrz, trochę jakby się patrzyło na samochód, nie zaglądając pod maskę, kupowało dom, oceniając tylko jego fasadę.

Zewsząd słyszę i wszędzie czytam, że to przecież wnętrze się liczy. Hyh, serio??? To się ci wszyscy mądrzy ludzie, mistycy i nauczyciele mylą chyba…

Tak. Wygląd przemija? Jasne. Ważne to co w środku? Oczywiście. Takimi wyświechtanymi frazesami nas karmią. Bzdura, proszę Państwa! Przecież to nie jest istotne tak bardzo, jaką osobą jesteś, jak bardzo dobrą, moralną, ciepłą, kochaną, inteligentną i mądrą, skoro nie za wiele osób się będzie chciało tego dowiedzieć, nie? Bo akurat tak się zdarzyło, że nie wpisujesz się w kanony „piękna skóry”, bo tak się zdarzyło, że masz taki zestaw genetyczny a nie inny..

Czym jest piękno prawdziwe się pytam?

Dla mnie zawsze, tym kim jesteś. To czy swoim zachowaniem ranisz innych, to co wnosisz w tzw. życie, swoje i innych, to w jakim kierunku idziesz. Tak, takie bzdurne wartości, jak dobro, miłość bliźniego, szacunek.

Możesz siebie uważać za piękność, możesz być dumna z bycia Miss Wszechświata (i Wszechświatów Równoległych jak już przy tym jesteśmy), to, powiem nowotestamentowo, „jesteś jak cymbał pusto – brzmiący” jak nie masz tych oldskulowych wartości..

Zmieńmy w końcu ten focus na „to co widać”, patrzmy pod „piękno skóry”, zobaczmy czym i kim jesteśmy naprawdę, a nie podkreślajmy ważność tych skórek, wydmuszek, powierzchowności przesyłając sobie śliczne virale w soszialach.

I młodych uczmy właśnie tego, nowego „focusu”, taka praca u podstaw, im będzie lżej bez tych porównań..

PS. Hyh, nie mam nic przeciwko tzw. biologicznie pięknym ludziom płci obu, mają świetny mix genów, nieprawdaż?? Niespecjalnie mieli na to wpływ… Ot i tyle, a też czasem nie mają łatwo…Ech…

Piękno skóry

8 uwag do wpisu “Piękno skóry

  1. P. pisze:

    Kanony piękna istniały od zawsze i najczęściej piękne było to, co uchodziło za zdrowe i silne. W czasach głodu była to gruba kobieta o szerokich biodrach i wielkich cycach, w czasach pracy fizycznej i „rasy panów” ta blada, która nie robiła w polu, tylko w swoich koronkach mogła leżeć i pachnieć na salonach. Dziś opalenizna jest sexi, bo to znaczy, że masz czas i zasoby na to, żeby wypoczywać w ciepłych krajach a nie zap…. po 8-12 godzin w biurze.

    I to by był ok, gdyby nie programy graficzne, które tworzą coś, czemu we własnej łazience, na siłowni i u dermatologa i tak nie sprostasz. Kobiety wpadają w kompleksy z powodu celulitu, a faceci wolą swoje fantazje na temat lasek z magazynów od seksu z lekko obwisłą partnerką.

    A, że liczy się wnętrze? Chciałbym napisać, że podziwiam ludzi, którzy faktycznie się tym kierują, ale to jakoś tak dziwnie brzmi. Tzn. mam takie odczucie, że są to ludzie o lepszym, czystszym sercu, niż ja. Nie mógłbym jednak być z kimś, kto fizycznie mnie odrzuca…

    Polubienie

    1. Od razu odrzuca…No nie przecież! Tylko żeby się nie dać zwariować temu mitowi piękna…Tylko mieć świadomość co media z nami robią, i jak często bezrefelksyjnie się im poddajemy…ot co…

      Polubienie

      1. P. pisze:

        Ok. Zasadniczo pod względem urody dzielę ludzi na tych, którym uroda pomaga, którym nie przeszkadza i którzy…. muszą mieć baaaardzo bogate wnętrze. Nie mam problemu, żeby się przyjaźnić z taką osobą (z grupy 3’ciej), ale nie dałbym rady po prostu być z taką osobą w związku. Nic na to nie poradzę i nie będę się tego wstydził.
        Ale faktycznie media robią nam krzywdę. Sam się na tym łapię, że widząc u siebie lekko odstający brzuszek, pomarzę nieraz o seksownym kaloryferze, ale niestety nie mam zamiaru się katować, a nie stać mnie na komfort tego, żeby jest 5 ciepłych posiłków dziennie i spędzać na uprawianiu sportu po 6 godzin dziennie, bo mam pracę biurową.
        Polubiłem natomiast swoje plamy bielacze 😉 To już sporo 🙂

        Polubienie

      2. Na szczęście mamy bardzo różne standardy piękna i nic nam przecież nie zabrania być z dla nas „atrakcyjnymi”! Hyh, bardzo bogate wnętrze powiadasz?? No ja mam wrażenie, że nie może sie ono czasem przebić przez jakieś zeskorupiałe tzw.kanony…ech…

        Polubienie

  2. P. pisze:

    Oczywiście, że nie może się przebić.
    Ale to już nie chodzi nawet o kanony narzucone przez media, ale wypracowane kulturowo.
    Kanony medialne pogrążają głównie te kobiety, które są „normalne”. .Cokolwiek, dla kogokolwiek to znaczy. Natomiast te osoby o urodzie mocno-kontrowersyjnej mają przewalone już na poziomie kulturowym i media wiele tu nie zmienią.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s